3. Londyn Sherlocka Holmesa

Ponieważ zwiedzanie nasze było chaotyczne, postanowiłam podzielić to co godne zobaczenia w Londynie na moje zainteresowania. Pierwsze z nich to oczywiście Sherlock Holmes.
Baker Street 221B odwiedziliśmy tylko z zewnątrz, gdyż kolejka do muzeum Sherlocka była ogromna. Za to sklepik zwiedziliśmy bez czekania :-)
Ja na Baker Street 221B.
Sklepik wyposażony super, ale ceny że ho
ho. Zwykłe zapałki z podobizną Sherlocka kosztowały 1 funta. Spodobał mi się miś ubrany w strój Sherlocka.
















Po zwiedzeniu sklepiku udaliśmy się na miejsce gdzie faktycznie był kręcony serial Sherlock w Londynie. Niestety nie zastaliśmy Pani Hudson :-(

Wszystko jest dużo mniejsze i węższe niż na filmie. Zadziwiające było jak wąskie uliczki w rzeczywistości filmowcy pokazali w sposób jakby to były co najmniej 4 pasmowe ulice a nie wąskie uliczki na dwa auta.
Wracając nie zapomniałam pstryknąć fotki przy pomniku Sherlocka oraz przy barze gdzie podobno przesiadywał.

Trasa po Londynie śladami serialowego Sherlocka zawiodła nas pod szpital, z którego Sherlock skakał pozorując swoją śmierć.
Następnie zdjęcie w China Town, gdzie kręcony był jeden z odcinków:
Oraz widok na miejsce, które niestety było zalane przez przypływ, a przy którym teren został wykorzystany w odcinku znalezienia zwłok ochroniarza z muzeum.
Wracając krętymi uliczkami Londynu trafiliśmy na teatr, w którym aktualnie Moriarty vel Andrew Scott grał Hamleta :-) Nie mogłam sobie odmówić uwiecznienia tego na zdjęciu.
No i oczywiście Scotland Yard, chociaż Inspektora Lestrada niestety nie było :-(

W wielkim skrócie Londyn Sherlocka Holmesa uznaję za obejrzany ;-)

Komentarze