2. Początek podróży 15 sierpnia 2017
Początek podróży - dworzec Nowa Sól, godz. 6:48, 15 sierpnia 2017r.
Pociąg Nowa Sól - Poznań. 8:51 Dworzec PKP Poznań.
Z dworca króciutki spacer na przystanek:
I po około 25 minutach będziemy na lotnisku Ławica w Poznaniu. Czyli około godziny 10:00.
Odlot mamy o 14:50 a na lotnisku być trzeba co najmniej 2 godziny wcześniej, więc spędzimy przynajmniej 2 godziny kręcąc się po lotnisku, pijąc kawę i robiąc zdjęcia.
Wylot z Poznania o 14:50, przylot na lotnisko Stansted Londyn o godz. 15:55. Czuję się jak podróżująca w czasie, 2 godziny lotu a w Londynie 15:55.
Przejście przez bramki, korytarze i inne cuda zajmie nam pewnie z 1 godzinę.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
To były plany, hehe a jak wyszło w rzeczywistości? Otóż pociąg wg planu, byliśmy w Poznaniu o 8:53 podajże.
To ja w pociągu :-)
Aby podróż dobrze kontynuować i skoro mieliśmy tyle czasu to co? Kawa w centrum handlowym przy PKP w Poznaniu.
Swoją drogą była wyśmienita. Polecam - parter naprzeciwko Bliklego.
Po wypiciu kawki, ogarnięciu się z walizkami, ruszyliśmy na podmiejski co by dotrzeć do lotniska.
Okazało się, że tam gdzie pokazywała mapa (zamieszczona wcześniej) nie ma autobusów do lotniska. Musieliśmy wyjść na główną od strony targów i przejść kawałek w stronę miasta. Ale udało się, dostaliśmy się na przystanek. Autobus, po krótkim oczekiwaniu przyjechał i tak oto o godzinie chyba 11:50 trafiliśmy na lotnisko. A potem do samolotu :-)
Po dwóch godzinach, a raczej po godzinie wg czasu londyńskiego wylądowaliśmy na Stansted i po przeszło dwóch godzinach dotarliśmy do hotelu :-)
Tak oto zakończył się pierwszy dzień wakacji i naszej podróży.
Pociąg Nowa Sól - Poznań. 8:51 Dworzec PKP Poznań.
Z dworca króciutki spacer na przystanek:
I po około 25 minutach będziemy na lotnisku Ławica w Poznaniu. Czyli około godziny 10:00.
Odlot mamy o 14:50 a na lotnisku być trzeba co najmniej 2 godziny wcześniej, więc spędzimy przynajmniej 2 godziny kręcąc się po lotnisku, pijąc kawę i robiąc zdjęcia.
Wylot z Poznania o 14:50, przylot na lotnisko Stansted Londyn o godz. 15:55. Czuję się jak podróżująca w czasie, 2 godziny lotu a w Londynie 15:55.
Przejście przez bramki, korytarze i inne cuda zajmie nam pewnie z 1 godzinę.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
To były plany, hehe a jak wyszło w rzeczywistości? Otóż pociąg wg planu, byliśmy w Poznaniu o 8:53 podajże.
Aby podróż dobrze kontynuować i skoro mieliśmy tyle czasu to co? Kawa w centrum handlowym przy PKP w Poznaniu.
Swoją drogą była wyśmienita. Polecam - parter naprzeciwko Bliklego.
Po wypiciu kawki, ogarnięciu się z walizkami, ruszyliśmy na podmiejski co by dotrzeć do lotniska.
Okazało się, że tam gdzie pokazywała mapa (zamieszczona wcześniej) nie ma autobusów do lotniska. Musieliśmy wyjść na główną od strony targów i przejść kawałek w stronę miasta. Ale udało się, dostaliśmy się na przystanek. Autobus, po krótkim oczekiwaniu przyjechał i tak oto o godzinie chyba 11:50 trafiliśmy na lotnisko. A potem do samolotu :-)






Komentarze
Prześlij komentarz